Blog dla tych, którzy kochają książki

Wyzwanie: Powieść w 60 dni – Wprowadzenie

Wyzwanie: Powieść w 60 dni – Wprowadzenie

Od 1 czerwca na Blogu trwa Wyzwanie: Powieść w 60 dni!

Na czym to polega?

Napisanie mojej pierwszej powieści zajęło mi ponad dwa lata. Z natury jestem niecierpliwa, a w dodatku Stephen King twierdzi, że pierwsza wersja powieści powinna powstać max w 3 miesiące. Czyli się da. A skoro inni mogą, to czemu nie ja? Tak więc zdecydowałam się stworzyć to wyzwanie i w ciągu 60 dni napisać moją kolejną powieść. W miarę pisania wrzucam tu jej kolejne części.

O czym jest ta nowa powieść?

Jest to tzw. mystery book – jest w niej pewna stara tajemnica, jest też rodzinny sekret. I oczywiście główna bohaterka, młoda ghostwriterka, Miłka, która dąży do tego, żeby odkryć prawdę.

Kiedy i gdzie pojawiają się kolejne części powieści?

W każdą sobotę wrzucam je na bloga, wszystkie z tagiem „Powieść w 60 dni”, więc łatwo je znajdziecie.

Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z tym blogiem, koniecznie czytajcie wpisy w Wyzwaniu chronologicznie, tzn. zacznijcie od wpisu z Dnia 1 i potem idźcie dalej 🙂

We wpisach, oprócz fragmentów samej powieści, opowiadam Wam też o postępach, wyzwaniach i małych sukcesach, a także o tym, co planuję dalej. Jeśli coś szczególnie Was interesuje – piszcie w komentarzach tu, na Facebooku, albo na Insta, chętnie odpowiem na wszelkie pytania!

Dodatkowo, dla niecierpliwych, którzy chcą dostawać jako pierwsi kolejne fragmenty powieści (jeszcze zanim pojawią się na blogu!) i nie chcą czekać przez cały tydzień na kolejny wpis, stworzyłam Newsletter – zapisz się do niego, a dwa razy w tygodniu (w każdą środę i sobotę) dostaniesz ode mnie maila z najnowszymi częściami mojej książki. Zupełnie za darmo 🙂

To dla mnie naprawdę trudne zadanie, nie tylko ze względu na czas trwania Wyzwania. Jeszcze bardziej wymagające jest to, że regularnie publikuję tu kolejne części powieści. To znaczy, że muszę je edytować na bieżąco, nie mam takiej elastyczności we wprowadzaniu zmian w trakcie pisania, a Wy jako czytelnicy widzicie treść książki jeszcze zanim zrobię całą serię finalnych „sczytań”, widzicie więc tekst, który nie zawsze będzie tak dopracowany, jak bym tego chciała.

No cóż: prawdziwe Wyzwanie przez wielkie „W”! Mam nadzieję, że będziecie mieli z nim tyle frajdy, co ja 🙂

Czy uda mi się skończyć na czas? To się okaże – bądźcie ze mną!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *